Ciąg dalszy dekoracji...
Wydmuszki okleiłam strzępkami starej książki (ładne, gotyckie litery) pobieliłam i wycięłam w nich "dziuple" dla ptaszków. Ozdobiłam i przykleiłam do świeczników.
W podobny sposób powstała dekoracja wydmuszek z bluszczem.
Sadzonki bluszczu zasadziłam rok temu, do dwóch doniczek ,(lubię symetrię) z młodych gałązek brzozy uplotłam wianki i umocowałam w ziemi. W ciągu roku przycinałam za bardzo wybujałe pędy i
ukształtowałam tak, jak widać. Mam teraz na parapecie dwa zielone wianki:)
Na koniec dwie kartki świąteczne
z babeczkami :) Jakoś żaden stempel ze świątecznymi napisami mi tu nie pasował, więc od ręki, trochę koślawo, sama napisałam Wesołych Świąt :)